Best web hosting

Hosting, pozycjonowanie, domeny

 

Manipulują na całego

 

Zbliżające się nieuchronnie przedterminowe wybory prezydenckie są poważnym sprawdzianem dla polskiej demokracji. Smoleńska katastrofa i śmierć prezydenta Lecha Kaczyńskiego, który miał starać się o reelekcję, zmieniła całkowicie wcześniejsze przedwyborcze założenia.

Niewiele brakowało, by także brat prezydenta Jarosław Kaczyński – obecnie jedyny prawicowy polityk mogący odnieść realnie zwycięstwo w wyborach prezydenckich – leciał Tu-154M do Smoleńska. Wielki osobisty dramat tego człowieka, jego tragedia jako przywódcy Prawa i Sprawiedliwości, który w jednej chwili stracił krąg najbliższych współpracowników – gdy tylko okazało się, że kandyduje, przestały znajdować zrozumienie u wielu liberalnych dziennikarzy i polityków. Można odnieść wrażenie, że chcieli, by się załamał, odsunął od życia publicznego. Dlatego robią wszystko, aby go oczernić, przypisując mu działanie z najniższych pobudek, chociaż on właściwie w mediach się nie pojawia. Na łamach „Przekroju” z 27 kwietnia Roman Kurkiewicz sugeruje, że lepiej by było, gdyby zwątpił w możliwość zwycięstwa i pokierowania państwem. Z kolei Joanna Stanisławska z portalu Wirtualna Polska nie waha się nawet sugerować, że rosnące poparcie dla Prawa i Sprawiedliwości oraz powiększająca się stale liczba osób deklarujących udział w wyborach to jedynie efekt tego, iż Polacy „dali się nabrać na smutne oczy Jarosława Kaczyńskiego”. Ten brak szacunku dla człowieka, ale i majestatu śmierci, jest, niestety, coraz bardziej widoczny. „Gazeta Wyborcza” z 23 kwietnia w tekście zatytułowanym „Z ziemi smoleńskiej do Polski” oznajmia wręcz, że „wszystkie trumny służą sprawie PiS”. Padają też inne skandaliczne słowa, jak chociażby w Radiu Eska Rock, w którym znani z prostactwa skandaliści Kuba Wojewódzki i Michał Figurski nie szanują pamięci zmarłego prezydenta i chcą zdyskredytować Jarosława Kaczyńskiego szczególnie w oczach młodzieży, która tak pięknie zaświadczyła o miłości do Ojczyzny podczas dni żałoby. Inne liberalne media także próbują czym prędzej wrócić do krytyki działań Lecha Kaczyńskiego, bojąc się, że każde dobre słowo na jego temat oraz na temat formacji politycznej, z której się wywodził, może zachwiać „salonem”. Na łamach „Przekroju” czytamy: „Już można się przyznać, że się nie widziało w nim męża stanu (…) Już dobrze jest przekłuć balony, rozmrozić grad, podgrzać wodę. Już czas na podsumowanie. Już czas na inaczej. Już czas na inne. (…) Już czas na zmianę”. Również Marek Beylin na łamach „Gazety Wyborczej” z 24-25 kwietnia nie dopuszcza myśli, że w ostatnich tygodniach tak tłumnie „Polska stanęła po stronie poglądów Lecha Kaczyńskiego”. Boi się, że ludzie będą do końca prezydenckiej kampanii wyborczej tacy jak w dniach żałoby. Także Krzysztof Pipała, naczelny podkarpackich „Super-Nowości”, w numerze z 26 kwietnia daje do zrozumienia, że obawia się rozwoju sytuacji. Start Jarosława Kaczyńskiego nie jest bowiem dla niego wygodny i nie chciałby, żeby Kaczyński miał możliwość kontynuowania dzieła brata. Wiele mediów, by doprowadzić do realizacji samospełniającego się proroctwa, robi wszystko, by zachować dotychczasowy układ władzy. Publikuje liczne sondaże, aby przekonać ludzi, że 20 czerwca Kaczyński nie wygra. Lecz przecież wszyscy pamiętamy, że Lechowi Kaczyńskiemu, Prawu i Sprawiedliwości także pięć lat temu tzw. ośrodki badania opinii publicznej nie dawały szans. No cóż, nie da się ukryć, że wielu boi się powrotu do przejrzystych reguł funkcjonowania państwa poprzez stosowanie uczciwych procedur, a nie preferowanie układów.
Paweł Pasionek, dziekan WSKSiM· Dodano z ND przez admin dnia maj 09 2010
przedruk z http://www.dlapolski.pl/Czytaj-art-6409.html

 

Brak komentarzy to “Manipulują na całego”

 

Leave a Reply

 
SEO Powered by Platinum SEO from Techblissonline